
Przedmowa
Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana
Skąd wziął się tytuł, dlaczego ryzyko nie jest wrogiem i kim są Mario, Dirk i Benny — ludzie z magazynu, którzy nauczyli mnie więcej niż niejeden kurs.
Pierwszy raz usłyszałem to zdanie od Mario, Włocha z mojej zmiany, który na każdą okazję miał przysłowie. Siedzieliśmy na paletach przy rampie numer cztery, było piętnaście minut przed szóstą rano, a on tłumaczył mi, dlaczego kupił akcje firmy, o której nikt w kantynie nie słyszał.

Mariokolega ze zmiany
Chi non risica, non rosica. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, Bart.

Bartnarrator
A ile wypijesz, jak ta firma zbankrutuje?

Mariokolega ze zmiany
Wtedy wypiję wodę. Ale tylko za tyle, ile włożyłem. Nie za dom.
Wtedy nie rozumiałem, że w tej ostatniej odpowiedzi jest cała filozofia zarządzania ryzykiem. Mario nie bał się ryzyka. Bał się ryzyka, którego nie policzył.
Ludzie z tej książki
BartnarratorPrzyjechał do Belgii z jedną walizką i bez planu finansowego.
Mariokolega ze zmianyFilozof rampy, inwestor z intuicją i zaskakującą dyscypliną.
DirkbrygadzistaBrygadzista z Hoboken. Nigdy nie czytał książek o inwestowaniu, a jego sposób sprawdzania palet stał się metodą tej książki.
Bennymłody operatorMłody, szybki, zawsze z „pewniakiem” w telefonie. Jego błędy są tu najcenniejszą lekcją.Szampan w tytule nie jest symbolem luksusu. Jest symbolem nagrody, która przychodzi po dobrze policzonym ryzyku. Otwierasz go nie wtedy, gdy miałeś szczęście, ale wtedy, gdy Twój plan zadziałał tak, jak go zaprojektowałeś.
2 / 14 · Treść edukacyjna, nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.